Zdrowy manager, zdrowszy zespół – warto zacząć dbać o siebie

Już ponad rok funkcjonujemy w warunkach, które wciąż chcę nazywać niecodziennymi. Mam tym samym nadzieję, że pandemia się skończy i wrócimy, wraz z naszymi miejscami pracy, do tego co półtora roku temu nazwaliśmy codziennością. Końca jednak jeszcze nie widać.  

Długotrwały stres 

Pamiętajmy, że długotrwały stan niepewności, przedłużający się stres i mobilizacja mogą nas doprowadzić do pogorszenia się samopoczucia a nawet do głębszych problemów ze zdrowiem psychicznym.  Sprawę utrudnia też przeciągająca się izolacja od innych pracowników, ale też w prywatnym życiu – od naszych znajomych i rodziny. To, co kiedyś byśmy “przegadali” przy kawie czy na piwie, teraz może się nawarstwiać. Dlatego tak ważne jest, abyśmy starali się o siebie zadbać jak najszybciej, a nie wtedy, gdy już sami sobie nie dajemy rady. Zwykle tak bowiem jest, że w momencie kiedy wydaje nam się, że do załamania doszło nagle i niespodziewanie, głębsza analiza wykazuje jednak, że nie  zwracaliśmy uwagi na objawy stopniowego pogarszania samopoczucia. 

Na szkoleniach i warsztatach, które prowadzę dla osób zarządzających ludźmi, częstym pytaniem jest właśnie – co ja mogę zrobić dla zespołu, skoro sam/sama też mam problemy? To sprawiło, że na potrzeby rozmów z managerami przekułam stare powiedzeniem „w zdrowym ciele, zdrowy duch” na „zdrowy manager, zdrowszy zespół” i zachęcam uczestników, aby zaczęli pracę nad dbałością o zespół od siebie. 

Warto rozmawiać 

Co ciekawe, dyskusja o sposobach radzenia sobie ze stresem, która wydawało mi się, że nie będzie najlepszym wykorzystaniem czasu prowadzonego przeze mnie niedawno szkolenia „Emocje w centrum uwagi” w ramach organizowanego cyklicznie przez Wszechnicę UJ wydarzenia pod hasłem Team Leaders’ Week, uczestnikom okazała się właśnie potrzebna! Wzajemne wymienienie się sposobami na polepszenie swojej kondycji emocjonalnej sprawiło, że pojawiły się  nowe pomysły i inspiracje. Jaka z tego nauka? Przede wszystkim, że organizowanie przestrzeni do rozmowy o radzeniu sobie ze stresem i emocjami ma sens.  

Czy inni też tak mają? 

Ważne również okazuje się podzielenie się doświadczeniem z innymi osobami w podobnej sytuacji. Jedną z cenniejszych i często pojawiających się u uczestników moich szkoleń refleksji jest pytanie – „Czy inni też tak mają?”. Orientujemy się bowiem, że nie rozmawiając np. w zespole lub w gronie liderów, nie mamy świadomości czy jesteśmy ze swoimi problemami i emocjami osamotnieni, czy może inne osoby odczuwają podobnie. Czy również są np. zagubieni, zmęczeni itd.? Zamiast tego może słyszymy wokół typowe rady, takie jak: „ogarnij się”, „weź się w garść”. Tymczasem jeśli damy sobie prawo do złego samopoczucia czy przyznania się do słabości, to może się to okazać pierwszym krokiem do znalezienia sposobu na poprawienie humoru. 

Zdrowy manager w organizacji 

Z tej krótkiej refleksji, płyną dwa ważne wnioski. Po pierwsze – nie odkrywcze, ale bardzo ważne – warto stwarzać przestrzeń do wymiany doświadczeń, do rozmowy o tym jak nam jest i z jakimi problemami się borykamy. Punktem wyjścia może być anonimowe badanie – np. stworzenie chmury emocji, jakie ostatnio nam towarzyszą. Po drugie warto również od czasu do czasu porozmawiać o tym, co pomaga nam się zrelaksować, zmniejszyć stres. Pies? Kwiatki? Rower? Spacer z muzyką na uszach? Czemu nie – może zadziała i na mnie skoro pomogło innym?  

 

blank
Autor

Aneta Marek

Konsultant ds. projektów rozwojowych, menedżer procesu sprzedaży

Skontaktuj się z nami
Skontaktuj się z nami